Hej,
witam oficjalnie w (moje) ferie!
Tak wiem, że moje zaczęły się ze trzy godziny temu po wyjściu ze szkoły.
UWAGA!
To co teraz zobaczysz i przeczytasz grozi wstrząsem!
A więc:
LUBELSKIE... SMAKUJ ŻYCIEM!
XDDDD
Dobra... Koniec tych śmieszków. Niby zaczęłam ferie (w końcu z daleka od mojej durnej klasy), to zawsze na ostatniej lekcji dzieje się coś co psuje mi dzieciństwo (ostatnie trzy słowa proszę DYSTANS). A mianowicie:
Zaczęło się tak, mijaliśmy się na przerwach...
NIE NO DYSTANS TU LUDKI BŁAGAM.
Było śmiesznie, ale dobra teraz tak na poważnie:
Ostatnia lekcja, dokładniej w-f, fajny przedmiot dzisiaj graliśmy w tenisa stołowego (ping-pong).
Graliśmy w wariata (bieganie dookoła stołu i odbijanie piłeczki), dziewczyny przy jednym stole, ( że tak ładnie nazwę) chłopcy przy drugim.
Moja miła koleżanka, z którą już jedną wojnę (słowną) wygrałam, odważyła się ponownie postawić mi wyzwanie. Ok, jak chcesz kolejna wojna! :)
Moja klasa dostała dziś kamizelki z "Funduszu Sprawiedliwości"
"Okazało się, że to lichwa. Nie stać mnie było na spłatę pożyczki. Komornik zajął moje mieszkanie"
Dobra koniec tego.
Wracając:
Trzy koleżanki napisały, uwaga cytuję: "ŚMIERĆ KONFIDENTOM!"
Konfident - skarżypyta. Ta osóbka uważa, że ja właśnie jestem wspomnianym wcześniej konfidentem.
Echh... no idk.
Pan od w-fu zauważył u jednej właśnie ten napis, tutaj zacytuje "proszę mi powiedzieć kto jeszcze ma taki napis" Odpowiedziałam razem z koleżanką więc..., DYNG! WISISZ MI SOCZEK!
No i gwiazdka: "znowu jesteś kofidentem"
Teraz to już będzie śmieszne...
"To koniec naszej przyjaźni" - em... a my się przyjaźniłyśmy xD?
Pani wielka się znalazła XD
Już nie wspomnę o tym, że chce jej się rzygać widząc moją twarz xDDD.
UpS, już wspomniałam...
Ale no to by było na tyle, w ferie będzie więcej postów okolo 4 tygodniowo więc razem 8.
KONTAKT:
motivationyess@outlook.com
Pozdro! Amelia ♥
Komentarze
Prześlij komentarz